Reklama opracowania środowiskowe, hurtownia herbaty
Dzisiaj jest 20 paź 2021, 16:54


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 16 gru 2011, 9:50 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2011, 9:21
Posty: 191
Jako, że jestem eksperymentatorem i muszę wszystkiego spróbować to i yerba nie jest mi obca. :)
Mój ulubiony gatunek to Rosamonte Especial, a poza nią próbowałem Pajarito, Canarias, CDM i Amandę.

Yerba jest dla mnie dodatkiem, nie piję jej codziennie z rurki z alpaki, ale w weekendowy wieczór fajnie jest posiorbać ;)

_________________
Cała kultura opiera się na udawaniu. Że jesteśmy kulturalni.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 16 gru 2011, 18:40 
Zwijacz herbaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12 gru 2011, 16:27
Posty: 23
Lokalizacja: Kraków
a jest jakis sposob, zeby nie byla az tak gorzka? u mnie jerbe popija mama, jest dobra ale troche za mocna jak dla mnie, mama niestety uwielbia takie siekierki no i klops ;]


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 gru 2011, 9:20 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2011, 9:21
Posty: 191
Nie ma na to sposobu ;p Ewentualnie możesz spróbować jakiejś słabszej yerby, ale tak naprawdę yerba mate trzeba po prostu lubić. Nie zawsze jest to miłość od pierwszego zalania, ale nie warto się też zmuszać i pić na siłę.

_________________
Cała kultura opiera się na udawaniu. Że jesteśmy kulturalni.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 21 gru 2011, 9:54 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2011, 23:35
Posty: 154
Lokalizacja: Szczecin
Wichajster pisze:
Nie ma na to sposobu ;p Ewentualnie możesz spróbować jakiejś słabszej yerby, ale tak naprawdę yerba mate trzeba po prostu lubić. Nie zawsze jest to miłość od pierwszego zalania, ale nie warto się też zmuszać i pić na siłę.


Cejrowski fajnie opisal swoje pierwsze zetkniecie z Yerba mate . ten fragment opublikowal na swojej www (google).


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 08 sty 2012, 21:51 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sty 2012, 21:43
Posty: 249
Jak to niema na to sposobu??? Sposób jest bardzo prosty!
Na kubek/szklankę nasyp łyżkę stołową (no może dwie) yerby. Zalej ostudzoną wodą. Odczekaj minutę i przecedź sobie. Nie będzie gorzka, ale będzie posiadać swój specyficzny smak i zapach.
Po wypiciu czynność powtarzaj.

Zaczynałem od dwóch łyżek yerby na matero o pojemności około 150ml, a skończyłem na 3/4 naczynka ;) . Do mocy trzeba się przyzwyczajać stopniowo. Gdy pierwszą zrobiłem z zalecanego 1/2 naczynka, odepchało mnie.
Można też sobie yerbę dosłodzić np. miodem, wtedy łagodnieje w smaku.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 sty 2012, 20:57 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2011, 9:21
Posty: 191
Jak dla mnie picie yerby w taki sposób jest dość dziwne, a przekonywanie się poprzez zwiększanie ilości yerby/kubek jest nieporozumieniem. Albo komuś ym smakuje albo nie, nie ma po co się przekonywać. Kiedyś nie smakowała mi whiskey, próbowałem wielokrotnie, ale jej smak mnie odpychał, nie piłem jej jednak na siłę, "bo wszystkim smakuje". Po pewnym czasie spróbowałem szkockiej ponownie i zdziwiłem się odkrywając jej głębię, wspaniały aromat i istny bukiet smaków.
Chcę przez to powiedzieć, że do niektórych rzeczy, smaków trzeba po prostu dojrzeć.

_________________
Cała kultura opiera się na udawaniu. Że jesteśmy kulturalni.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 09 sty 2012, 22:36 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08 sty 2012, 21:43
Posty: 249
Akurat z yerbą jest całkiem inaczej...

Ja nie musiałem się przekonywać do jej smaku. Zasmakowała mi od razu, ale nie pita tak jak siorbią ją rodowici Argentyńczycy. Do jej mocy trzeba przyzwyczaić kubki smakowe jak i organizm, gdyż jak wiadomo yerba działa bardzo mocno pobudzająco.

Tu niema mowy o zmuszaniu się. Czy nie warto próbować kilka razy przekonywać się do yerby?? Oczywiście, że warto! Nie działa tu coś w stylu, "skoro za pierwszym razem mi nie smakuje to nie będę już próbować" to błąd! Trzeba zrobić przynajmniej trzy podejścia, aby przekonać się, że na pewno nie jest to nasz smak.


O yerbie trzeba mieć pewne pojęcie, a nie swoje domysły. Yerba swego czasu nie miała przede mną tajemnic, piłem ją 3lata niemal codziennie, nadal posiadam naczynka oraz bombillę, ale obecnie robię sobie przerwę od niej.


Jeśli chodzi o whisky, to próbowałem kilka razy i za nic w świecie mi nie podchodzi i nie zamierzam jej pić. Może za parę lat spróbuję, może do tego czasu moje upodobania smakowe się zmienią?

Na mnie nigdy nie działały trendy "skoro wszyscy to robią, to ja też muszę" wręcz przeciwnie ;) .

Poza tym trzeba pić wszystko tak aby nam smakowało i mieć w d**e to czy ktoś uważa to za dziwne.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 14 mar 2012, 23:38 
Plantator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 20 lut 2012, 20:32
Posty: 411
Lokalizacja: Wrocław
Pochwały: 3
kilka dni temu miałam swoje pierwsze zetknięcie z Yerb'ą i muszę przyznać że mnie totalnie odrzuciło, jak dla mnie zdecydowanie za mocny smak

_________________
www.liumulan.com
www.facebook.com/liumulanblog


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 sty 2013, 13:19 
Zwijacz herbaty
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 sty 2013, 15:56
Posty: 22
Lokalizacja: Białystok/Poland
Pochwały: 1
Wichajster pisze:
Jako, że jestem eksperymentatorem i muszę wszystkiego spróbować to i yerba nie jest mi obca. :)
Mój ulubiony gatunek to Rosamonte Especial, a poza nią próbowałem Pajarito, Canarias, CDM i Amandę.

Yerba jest dla mnie dodatkiem, nie piję jej codziennie z rurki z alpaki, ale w weekendowy wieczór fajnie jest posiorbać ;)

Moje ulubione to : Rosamonte (wszystkie nawet despalada) ,Cachamate ,Playadito ,Indega.
Nie wiem dlaczego ludzie wręcz rzucają się na Taragui (mi ona nie smakuje).

_________________
Herbata nie jest nałogiem.To styl życia.

Obrazek


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 24 mar 2013, 13:33 
Zbieracz herbaty

Rejestracja: 23 mar 2013, 15:51
Posty: 15
Kiedyś lubiłam yerbę, taką jednak słabiutką. Potem nagle zaczęłam się po niej źle czuć i odstawiłam.
Lubiłam najbardziej Rosamonte i Pajarito.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by Bodhistawa