matiwan pisze:
Dziś dopiero zaparzyłem tego Darjeelinga. Nie jest zły, ale bardzo różni się do tego FFa z FST, czy też tych od Wojtka B.
Ten mi bardziej przypominał bardzo dobrą lekką czarną herbatę, jednak różną od FFów.
Tak czy inaczej wart tych 7zł.
Ciekawe.
Z takim smakiem i aromatem - nie spotkalem nic podobnego posrod chinskich (tak kiedys z 10 moze wyprobowalem, glownie z eherbaty i podobnych sklepow) herbat.
Sadzilem, ze ta roznica wynika z cech wlasnie "Darjeelingowych" i "muskatelowego" smaku.
Czyli musze sobie zapamietac w "zadaniach" - sprobowac kiedys prawdziwego, bo te z Lidla i Bomi
htp://www.sklep.biosprawiedliwi.pl/Bio_Herbata_Darjeeling_czarna_sypana_100g_Fair_Trade-114.html nie oddaja tego prawdziwego smaku nawet czesciowo. Przyznam, ze troche mnie to zmartwilo, poniewaz obie probowane byly prawie identyczne.
Faktycznie, na tej z Bomi nie widze na opakowaniu glowy Hinduski,

ktora podobno ma gwarantowac prawdziwosc Darjeelinga - taki znak jakosci.
Opakowania lidlowego nie mam .