Z zielonych herbat aromatyzowanych, to mam 3 ulubione, które polecam:
-zielona, dość klasyczna klasyczna z dodatkiem jaśminu;
-sencha sakura - z wiśnią, i płatkami kwiatów;
- mały budda - ananas, papaja, czerwony pieprz, lukrecja, kwiat rumianku i drzewo sandałowe - fajna i rozgrzewająca
Zapomniał bym jeszcze o mieszance herbaty zielonej i czarnej o nazwie Maharani

Jeżeli lubisz aromatyzowane, to ta też może być dobrym wyborem
A jeżeli chodzi o białe, to ja zaczynałem swoją przygodę od Pai Mu Tana, czyli klasyka nad klasykami w tym rodzaju

Warto na starcie wypróbować też Snow Buds, albo White Monkey

Jeżeli poczujesz, że to jest to, warto zainwestować troszkę więcej kasy, i spróbować Bai Hao Yin Zhen. Możesz też iść do herbaciarni, i wypróbować ją na miejscu - koszt niższy, a poznać się z herbatą można

Szkoda jedynie momentu obserwacji zaparzającej się herbaty, i tańczących pączków
Pozdrawiam, Łukasz.