Witam, chciałbym poruszyć i dopytać się o pewną kwestie związaną z przechowywaniem i zmianą smaku herbaty, mianowicie mam tu na myśli fakt iż niejednokrotnie wydawało mi się że herbaty które w danym momencie piję, w późniejszym czasie jakby traciły smaki.
Sytuacja działa się na herbatach czystych, smakowych-sypanych oraz także torebkowych, czyli właściwie na wszystkim można powiedzieć.
Torebkowe przechowuje w ich normalnym opakowaniu. Sypane które aktualnie kupowałem od czajnikowych też przechowuję w opakowaniu od czajnikowych w jakich się je kupuje, jest to częściowo papierowe opakowanie, w środku oklejone jakimś tworzywem które daje uczucie plastiku/wosku i do tego zapięcie
htp://www.czajnikowy.com.pl/wp-content/uploads/2015/04/opakowanie-herbaty-czajnikowy-doypack-04.jpg za każdym razem po otwieraniu takiego opakowaniu, częściowo pozbywam się powietrza a następnie zapinam.
Czy przechowywanie herbaty w takich opakowaniach od sprzedającego (czy to te od czajnikowych czy to z innych sklepów) jest dobre?
Herbaty przechowuję także w zaciemnionej szafce, oddzielnie od innych rzeczy tak aby zapachy się nie mieszały oraz otwarte opakowania pije aż do skończenia opakowania, a więc nie ma sytuacji gdzie otwarte opakowanie leży przez dłuższy czas.
Jeśli nie przez przechowywanie to przez co mogę mieć takie uczucie? zawsze pierwszy/pierwsze napary zaraz po otwarciu opakowań, wydają mi się najlepsze a czym dalej tym czasami mam wrażenie że jest coraz mniej smaków.
W sypanych mały udział w smaku ma też zapewne fakt iż jednak herbata niżej w opakowaniu jest bardziej pokruszona/ma mniejsze listki niż ta na górze opakowania, ale jednak nie tłumaczyło by to torebkowych herbat.
A może to po prostu moje odczucie/przyzwyczajenie smaku zmienia się wraz z czasem picia danego naparu?