Reklama opracowania środowiskowe, hurtownia herbaty
Dzisiaj jest 29 gru 2020, 10:31


Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostZamieszczono: 21 gru 2011, 14:56 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2011, 9:21
Posty: 191
Witam,
Tych, którzy nie wiedzą czym jest gongfu cha napiszę w skrócie.
Jest to wywodzący się z chińskiej tradycji sposób parzenia herbaty. Polega on na zaparzaniu dużej ilości herbaty w niedużej ilości wody. Herbatę parzymy wielokrotnie wydłużając czas kolejnych parzeń. Poza techniką bardzo ważna w gongfu cha jest oprawa, a więc odpowiednia atmosfera, akcesoria "herbaciane", miejsce ceremonii parzenia herbaty, strój uczestników spotkania itd.

A teraz część właściwa wątku :) Czy parzycie herbatę tą metodą? Czego używacie?

Coraz bardziej przekonuję się do zakupu zestawu do parzenia herbaty tą metodą. Jedynym minusem dla mnie jest brak realnych znajomych zainteresowanych tematem herbaty.

_________________
Cała kultura opiera się na udawaniu. Że jesteśmy kulturalni.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 29 gru 2011, 23:13 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2011, 23:35
Posty: 154
Lokalizacja: Szczecin
Parze tak wlsciwie moja podstawowa metoda do roznistych puerow i mocniej palonych oolongow .
Parze tak i w szkle i w glinkach (czajniczki i gaiwany), rowniez w porcelanie sie da :)

Zalaczm filmik, ktory mnie nauczyl o co chodzi w takim parzeniu.



Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2011, 19:54 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2011, 9:21
Posty: 191
No i wszystko wylała :(

Szkoda, że filmik nie pokazuje jak to dalej idzie. Trochę krótkie to pierwsze właściwe parzenie było.

_________________
Cała kultura opiera się na udawaniu. Że jesteśmy kulturalni.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2011, 21:18 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2011, 23:35
Posty: 154
Lokalizacja: Szczecin
Wichajster pisze:
No i wszystko wylała :(

Szkoda, że filmik nie pokazuje jak to dalej idzie. Trochę krótkie to pierwsze właściwe parzenie było.



Dalej to pewno trzy osoby podniosly czarki i wypily :)
Dobra herbata - krotkie pierwsze parzenia, ktore kolejno sa coraz dluzsze.
W ten sposob mozna z jednego zalania otrzymac kilkanascie i wiecej parzen, ostatnie nawet po 5-10 minut dlugosci.

Spotkalem w internecie wzmianke, ze na jakiejs wystawie ostatnie parzenia oryginalnych Dahogpao trwaly po kilkanascie godzin. Nie wyczytalem, czy z podgrzaniem czy na zimno.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2011, 22:11 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16 gru 2011, 9:21
Posty: 191
Kilkanaście godzin o.O? Ciekawe które to były parzenia z kolei. W sumie, gdy liście są mokre, to zaparzają się i po wylaniu wody z gaiwana. Ciekawe czy przy tak długim parzeniu nie zachodzą procesy gnicia czy fermentacji.

_________________
Cała kultura opiera się na udawaniu. Że jesteśmy kulturalni.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 30 gru 2011, 22:30 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2011, 23:35
Posty: 154
Lokalizacja: Szczecin
Wichajster pisze:
Kilkanaście godzin o.O? Ciekawe które to były parzenia z kolei. W sumie, gdy liście są mokre, to zaparzają się i po wylaniu wody z gaiwana. Ciekawe czy przy tak długim parzeniu nie zachodzą procesy gnicia czy fermentacji.


Pamietaj, ze mowa o ktoryms z rzedu parzeniu, gdy w lisciach sa sladowe ilosci olejkow eterycznych itp.
Jesli chodzi o procesy gnilne czy fermentacyjne, to start tego parzenia o ktorym czytalem, nastepowal w sterylnym, wyparzonym zalaniu - tak wiec najpierw musialyby trafic tam odpowiednie zarodniki, potem dopiero namnażać .

Kilkanascie godzin to nieduzo - zdaza mi sie po przyjsciu po pracy do domu zaparzyc sobie do obiadu jeszcze jedno zalanie oolong czy pu erh pozostalego w czajniczku od wieczora.


Z tym, ze odeszlismy od tematu.
Gongfu to parzenie seriami krotkich parzen stosunkowo duzych ilosci suszu.

Nieodzowne zwlaszcza przy parzeniu pu erh raw.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 22 lut 2012, 14:39 
Partner
Awatar użytkownika

Rejestracja: 22 lut 2012, 13:19
Posty: 14
Parzenie metodą Gong Fu Cha lub Kung Fu Cha świetnie się do herbat wysokoekstraktywnych i mocno ściśniętych, sprasowanych lub zwiniętych liściach.
Najbardziej lubię parzyć herbaty oolong tą metodą, chociaż ostatnio podeszło mi również parzenie puerh z gniazda herbacianego tzw. toucha.
Ten sposób przygotowania herbat jest też świetną okazją do spotkania z przyjaciółmi.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
PostZamieszczono: 23 lut 2012, 9:04 
Kiper
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09 gru 2011, 23:35
Posty: 154
Lokalizacja: Szczecin
Smak_Sztuki_pl pisze:
chociaż ostatnio podeszło mi również parzenie puerh z gniazda herbacianego tzw. toucha.



Opowiedz cos blizej o tym waszym toucha.
Rok fermentacji i pochodzenie (tylko blagam - nie "Yunnan" a konkretniej jaka fabryka), moze grade lisci czy inne dane o recepturze.
Widzialem ten model (tj w tym opakowaniu - pytanie, czy z ta sama zawartoscia) w kilku sklepach w Polsce.


Na górę
Offline Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created by Bodhistawa