cha pisze:
Asiu. Po skalkulowaniu swoich szans doszedłem do wniosku że nie ma to sensu;)
Gosiaczeq pisze:
Rejestracja jest potrzebna dla tych, którzy piszą posty, a jeśli ktoś tylko czyta to nie musi się rejestrować, to też proste

.
Oczywiście możesz to postrzegać w ten sposób. Akurat Ciebie nie podejrzewałem o to co napisałem w tamtym poście. Widać że Twoje zdjęcie jest czysto...amatorskie, zrobione dla zabawy. Bardzo to cenie. Ale tamte zdjęcia są profesjonalne, które prawdopodobnie przedstawiają Liptona(jak i twoje;p
) którymi się tutaj nie zajmujemy. Jakby na zdjęciu był przedstawiony jakiś gaiwan czy cokolwiek co by świadczyło o pasji którą ma Asia czy np. ja, to bym tak nie myślał. I nie przeszkadza mi to że to mogą być osoby które z herbatą mają mało wspólnego - żeby nie było.

Jakaś reklama dla forum jest.
ohoho, Kolego, przeczytaj może jeszcze raz te swoje mądrości, które tu do nas wystosowałeś i zastanów się nad tym, hm?
Myślisz, ze profesjonalni fotografowie wysyłaliby swoje zdjęcia na konkurs w którym do wygrania jest trochę herbaty? Naprawdę tak myślisz? Poczytaj może o jakichś konkursach dla profesjonalnych fotografów i zwróć uwagę na nagrody. Materialnie to raczej się nie równa. Czyż nie?
To po pierwsze. Po drugie. Skąd wiesz, czy jesteśmy profesjonalnymi fotografami? Nie wiem jak inni, ale ja mam 17 lat i fotografią zajmuję się ZUPEŁNIE amatorsko, jestem samoukiem od 3 lat. Proponuję zapoznać się z terminem "profesjonalizm" w SJP.
I śmiesz twierdzić (na jakiej podstawie?!) że moją pasją nie jest herbata? I że lipton? Swoją drogą, jesteś niesamowitym znawcą, ze poznajesz co to za herbata po samym zdjęciu. W takim razie gratuluję!

Herbatę nałogowo pijam od kilku lat. Ale Ty i tak będziesz przekonany, że to na potrzeby konkursu, eh, ciekawe to Twoje myślenie, ciekawe... Rzeczywiście - zarejestrowałam się na potrzeby konkursu, i dopiero po rejestracji zaczęłam cokolwiek tu pisać, wcześniej jedynie czytałam, jeśli czegoś szukałam czy potrzebowałam.
Naprawdę jest mi bardzo bardzo bardzo przykro po przeczytaniu tego postu pełnego jakiegoś niezrozumianego dla mnie żalu i pretensji nie wiadomo o co.
Naiwnie myślałam, ze są tu sami przyjemni ludzie, ale jak wszędzie - są i ci cudowni i tacy, którzy potrafią zepsuć całą zabawę.
Przepraszam wszystkich, którzy poczuli trochę nieprzyjemny powiew na tym forum przez ten mój post, który jest odpowiedzią na coś, co mnie jednak poruszyło...
Uwielbiam herbatę, czy ktoś w to wierzy, czy nie, cóż za różnica...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.