Fusy.eu - Niezależne forum o herbacie
http://www.fusy.eu/

Do herbaty koniecznie.... książka!
http://www.fusy.eu/viewtopic.php?f=17&t=86
Strona 3 z 4

Autor:  Joanna 'Liu Mulan' 劉 木蘭 [ 11 sty 2014, 18:44 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

Dziwary pisze:
Herbata zawiera glin (aluminium) który jest całkowicie nie przyswajalny przez organizm ludzki co więcej on praktycznie nie przechodzi do naparu.


Skąd masz te informacje? Pisząc herbata masz na myśli liście przetworzone czy nie??

Z książki "Herbata" Pochlebkina:
"Świeżo zebrane liście herbaty mają inny skład chemiczny niż uzyskana z nich herbata sypka. Składniki suchej herbaty są bardziej zróżnicowane i złożone.[...]
Nas - jako konsumentów herbaty - interesują głównie te związki chemiczne, które zawiera napar herbaciany. Ta właśnie, rozpuszczalna, część herbaty dostaje się do organizmu ludzkiego."

Dziwary pisze:
Problem zaczyna się dopiero kiedy dodamy na herbaty kwasu (cytryna) która powoduje, powstanie w herbacie soliglinu, które są już przyswajalne przez organizm ludzki odkładają się w mózgu


Z tego co mi wiadomo, to nie wolno dodawać cytryny jeszcze podczas parzenia herbaty, tylko po oddzieleniu już fusów od naparu. Z tym, że nawet nie wiem kto te badania dotyczące szkodliwości tego połączenia robił.

Autor:  Dziwary [ 11 sty 2014, 19:27 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

Każda herbata zawiera glin, herbata czarna zawiera średnio ok. 0,10 g ma 100 g suchych liści. Więcej glinu zawiera herbata zielona, bowiem ta potrafi zawierać do 0,40 g na 100 g suchych liści. Tyle że przeważnie jego zawartość nie przekracza 0,20 g na 100 g suchych liści zielonej herbaty.

Food Chemistry
Aluminium and other elements in selected herbal tea plant species and
their infusions

Można znaleść opracowania w PDF

htp://www.agriculturejournals.cz/publicFiles/50276.pdf

Warto też poczytać o zalecanych dawkach spożycia herbaty przez Światowa Organizacja Zdrowia (WHO)

Autor:  Dziwary [ 11 sty 2014, 19:30 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

Joanna 'Liu Mulan' 劉 木蘭 pisze:
Z tego co mi wiadomo, to nie wolno dodawać cytryny jeszcze podczas parzenia herbaty, tylko po oddzieleniu już fusów od naparu. Z tym, że nawet nie wiem kto te badania dotyczące szkodliwości tego połączenia robił.


Tak masz racje glin siedzi mocno w "fusach" i tak jak pisałem lub miałem napisać prawie nie przechodzi do wody dlatego jak do samego naparu dodasz cytrynę po pozbyciu się fusów to wszystko powinno byc ok :)

Autor:  Dziwary [ 12 sty 2014, 14:03 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

Zastanawiam się jeszcze jaki wpływa na zdrowie ma smażenia Gyokuro bo na 100% nie jest to zdrowe
Należy jeszcze pamiętać , że mocno parzona herbata obniża przyswajanie wapnia, żelaza i witaminy B1

Autor:  Herbaciarnik [ 18 kwie 2014, 13:42 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

No dobra, ale zdaje się, że temat miał dotyczyć książek :P

Więc ostatnio zacząłem czytać książkę o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim. Jeśli ktoś lubi historię, to polecam ;] No i oczywiście dobra herbata do tego ;]

Autor:  kokosanka [ 19 kwie 2014, 13:57 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

To ja polecam dwa dzieła Zusaka - "Złodziejka książek" i "Posłaniec" niedawno je przeczytałam i jestem zachwycona!

Autor:  deni [ 22 kwie 2014, 16:19 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

myiris pisze:
a ja zastanawiam się, czy pokochałam książki dzięki herbacie, czy herbatę dzięki książkom...


Też mnie to pytanie męczy, to coś jakby... co było pierwsze, jajko czy kura. :) U mnie herbata obowiązkowo z książką (lub odwrotnie).

Kokosanko podpisuję się pod pochwałą "Złodziejki książki", "Posłaniec" też świetny, choć ta pierwsza bardziej przypadła mi do gustu.

Autor:  kokosanka [ 22 kwie 2014, 17:17 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

deni pisze:
Kokosanko podpisuję się pod pochwałą "Złodziejki książki", "Posłaniec" też świetny, choć ta pierwsza bardziej przypadła mi do gustu.


To bardzo częsta opinia! Mi obie bardzo się podobają i chyba bardziej przemawia do mnie Posłaniec z resztą obie książki są dla mnie z zupełnie innych bajek i ciężko je oceniać w jednej kategorii ;)

Autor:  kmaczek [ 05 lis 2014, 13:46 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

Zawsze jak czytam książkę to lubię pić pyszną herbatkę.

Autor:  fixi [ 24 lut 2015, 18:57 ]
Tytuł:  Re: Do herbaty koniecznie.... książka!

Książka i herbata kojarzą mi się jednakowo - z ciszą i spokojem - staram się ich nie rozdzielać... Herbatka do podgrzewacza i czytamy całą noc :)

Strona 3 z 4 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/