Fusy.eu - Niezależne forum o herbacie
http://www.fusy.eu/

Lapsang i Lichee
http://www.fusy.eu/viewtopic.php?f=3&t=24
Strona 1 z 2

Autor:  krzysztofsf [ 14 gru 2011, 0:47 ]
Tytuł:  Lapsang i Lichee

Akurat do herbaty Lapsang nie jestem w stanie sie przekonac.
Dym zagłusza mi inne walory smakowe.

Z kolei Lichee w swojej aromatycznej kwaskowatosci (nabywanej podobno dzieki uprawie razem z kwiatami lichee) sprawia wrazenie, jakby byla z dodatkiem cytryny. Ciekawe, ale raczej jako material na sprobowanie a nie czestsze sieganie w różnych chwilach.

Autor:  Wichajster [ 16 gru 2011, 9:43 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

Piłem Lapsanga. Jest on inny, ale taką samą innością są dla mnie pu erhy. Od czasu do czasu mogę się napić, ale nie jestem zagorzałym fanem. O tym lichee natomiast nie słyszałem...

Autor:  krzysztofsf [ 16 gru 2011, 19:01 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

Wichajster pisze:
Piłem Lapsanga. Jest on inny, ale taką samą innością są dla mnie pu erhy. Od czasu do czasu mogę się napić, ale nie jestem zagorzałym fanem. O tym lichee natomiast nie słyszałem...


Lichee mozesz wygooglac.

O lapsang czytalem, ze uwielbiali ja kiedys Brytyjczycy - z mlekiem i cukrem.
Tak wiec na gorzko zapewne duzo traci - no i pilem zapewnie niskiego dosyc sortu, to tez ma znaczenie.

Autor:  Camellia [ 19 gru 2011, 10:28 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

Lapsang z mlekiem? Fuj! Nie cierpię zapachu dymu w herbacie, a gdyby dodać do tego mleko to powstanie już mega obrzydlistwo.

Autor:  krzysztofsf [ 29 gru 2011, 23:30 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

Camellia pisze:
Lapsang z mlekiem? Fuj! Nie cierpię zapachu dymu w herbacie, a gdyby dodać do tego mleko to powstanie już mega obrzydlistwo.


Zapewne rzecz gustu.
Tybatanczykom bardzo smakuje ich sposob parzenia np.

Autor:  matrix [ 30 gru 2011, 12:56 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

Byłem kiedyś u znajomego i przygotował dla mnie jakąś dziwna herbatę i jak później się to okazało była to właśnie Lapsanga z mlekiem.Moje pierwsze wrażenie ,byłem zaskoczony jej smakiem.Nie była dobra ani zła ,po prostu nie piłem nigdy wcześniej takiej herbaty ,była dla mnie czymś nowym.

Autor:  matiwan [ 11 sty 2012, 17:24 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

Lapsanga piłem. Ale raczej ze względu na swoją marną jakość nie przypadł mi do gustu, nie posiadał w sobie takiego smaku dymu/wędzonki jakiego się spodziewałem.
Gdybym dodał do niego mleka to podejrzewam, że dym w ogóle nie byłby wyczuwalny.

Chętnie napiłbym się porządnego lapsanga i oczywiście z mlekiem i cukrem.
Dobra czarna herbata z mlekiem i cukrem jest wyśmienita, polecam każdemu kto nigdy nie pił tzw. bawarki.

Lichee Krzysztofie z eherbaty piłeś? Chciałem zamówić kiedyś, ale Mariusz przekonał mnie do innej i nie wziąłem lichee. Muszę więc stworzyć listę zakupów w eherbacie ;) .

Autor:  krzysztofsf [ 12 sty 2012, 18:06 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

Obie herbaty mialem z innego sklepu niz eherbata - zamowilem przy okazji testowania pu erh :)
Ogowlnie poznalem jaka to "tonacja" i wystarczy mi raczej, zwlaszcza, ze nie wchodze specjalnie w czarne herbaty.

Autor:  matiwan [ 12 sty 2012, 21:36 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

Też niezbyt interesują mnie czarne, ale na zimne wieczory czasami lubię zaparzyć sobie dzbanek dobrej czarnej herbaty i popijać ją w spokoju.
Dlatego chcę znaleźć jakąś ciekawą smakowo i aromatycznie. Bo jak na razie tylko Darjeelingi od Wojtka zawróciły mi w głowie najbardziej.

P.S. Sądzę, że domyślasz się kim jestem? ;)

Autor:  krzysztofsf [ 12 sty 2012, 21:44 ]
Tytuł:  Re: Lapsang i Lichee

klown_szyderca pisze:
P.S. Sądzę, że domyślasz się kim jestem? ;)


Tak prawie :)

Strona 1 z 2 Strefa czasowa UTC+1godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
http://www.phpbb.com/