Parzenie Gyokuro w kubku uważam za niezbyt trafiony pomysł...
Tu najlepiej sprawdza się czajniczek 120-170ml, lub gaiwan.
Ilość suszu około 2płaskich łyżeczek na taką ilość wody.
Zalać wodą o temperaturze około 55-60stopni (nie więcej, bo będzie gorzka!!) i parzymy 1,20.
Drugie zalanie taka sama temperatura, czas parzenia o około 10-15sekund dłuższy i tak z każdym kolejnym parzeniem.
Smak powinien być hmmm.... (nazywa się on umami) glonowy, brokułowy, lekko słony , zapach podobnie.
Ale to jest możliwe tylko z dobrym gyokuro, niezwietrzałym.
Ile czasu? Chodzi o same parzenie czy łącznie z piciem herbaty??
Zawsze niemal parzę metodą gong fu cha, same parzenia zajmują niewiele czasu, ale łącznie z delektowaniem się wszystkimi zalaniami herbaty wychodzi godzina, dwie.
Nie ułatwiam sobie parzeń

, bo i niema jak.