Mimo, że generalnie na dworze jest ciepło, niektórych dopada przeziębienie, zamiast aplikować sobie cudowne leki które czasem działają a czasem nie

warto sięgnąć po coś naturalnego.
Więc tak robimy napar ziołowy z rumianku i dzikiej róży w momencie jak tylko czujemy, że coś nas zaczyna rozbierać przeziębienie.
Łyżeczkę owocu dzikiej róży dajemy do małego rondelka i zalewamy szklanką (250ml) wody, doprowadzamy do wrzenia i ściągamy z ognia, dodajemy do tego rumianek, przykrywamy i parzymy jeszcze 10 minut, można sobie osłodzić aczkolwiek polecamy nie cukrem a miodem (wiadomo, że jest to tylko dla smaku) Dzika róża to oczywiście genialna porcja witaminy C a rumianek to jeden z najlepszych środków łagodzących.
Podobno jest to typowo "Beskidzki" sposób na przeziębienie.
Działa oczywiście, testowaliśmy
