Robiłem z wielu czarnych herbat, ostatnio ze śniadaniowej english breakfast i trochę nie ukrywam przesadziłem, ale i z earl greya, i z cejlonu wychodziła dobra. Mój przepis to około 8-10 nasion kardamonu, tyle samo goździków, dwa płatki anyżu, szklanka mleka, dwie szklanki wody, skromnie z ziarenkami czarnego pieprzu, cztery plasterki świeżego imbiru, laska cynamonu z reguły średniej jakości, trzy łyżeczki cukru trzcinowego, oczywiście czarna mocna herbata z reguły staram się by był to cejlon, ale nie ma to aż takiej reguły dla mnie, używałem wielu. Cały ten mój chaotyczny przepis odnosi się do około pół litra masali, może ciut więcej. Będę próbował ją dopracować na tyle by była smaczna i nie przesadzona, spróbuję kolejnym razem
