Pijam oczywiście, puera ostatnio dość dawno... Chociaż nie piłem niedawno zielonego

. Mam swoje herbaty do których mam specjalny sentyment, ale staram się próbować wszystkiego co mnie ciekawi, co smakuje innym by rozszerzać to swoje herbaciane menu, mam nadzieję, że wystarczy mi lat na spróbowanie wystarczającej dla mnie ilości. Czarne herbaty są dobre, naprawdę lubię i polecam każdemu ich próbować bo są tego warte promocji i polecenia. U mnie wygląda to tak względem czarnych herbat, że poza obowiązkiem dodania jej jako element danej mieszanki staram się z nią nie przesadzać, zimą pijam jej dość sporo, jak już gdzieś wspomniałem nie słodzę, lubię taką ''czystą'', ostatnio głównie keemun, planuję kupić darjeelinga, ale z racji sporego zapasu obecnych spijanek poczekam jeszcze chociaż do mocniejszej jesieni. Oolongi są ciekawe, i tutaj muszę się przyznać, że poza trzema rodzajami zbyt wiele nie ich nie próbowałem, stąd jest to jedno z moich zadań do wykonania przed końcem roku, liczę też na pomoc w doborze

.